|
DESIDERATA
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie,
bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.
Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od Ciebie. Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami
jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, _ jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych
przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie
życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań
jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu
mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki
być powinien. Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmiesz i: jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym,
zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się
być szczęśliwy.
Tekst znaleziony w starym kościele w Baltimore, datowany w roku 1692.
1 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Czy gdy trafiłem do AA, bylem zrozpaczony? Czy moja dusza niemal jęczała z udręki? Czy aż tak miałem dość siebie i swego sposobu życia, że nie mogłem znieść widoku
własnego odbicia w lustrze? Czy byłem zdecydowany wstąpić do AA? Czy byłem gotów spróbować wszystkiego, byleby tylko pomogło mi to zaprzestać picia i uleczyło
chorobę mojej duszy? /Czy kiedykolwiek wolno mi zapomnieć ów koszmarny stan, w jakim się wówczas znajdowałem?/
Medytacja:
W nowym roku zamierzam żyć tylko jednym dniem – dniem dzisiejszym. Z każdego kolejnego „dzisiaj” uczynię podwalinę lepszego jutra. Nie będę rozpamiętywał przeszłości
ani zamartwiał się przyszłością. - zajmę się wyłącznie teraźniejszością. Porzucę wszelki lęk, rozgoryczenie i niechęć; wszelkie urazy, uprzedzenia i rozczarowania.
Odsunę od siebie smutek, zwątpienie i wspomnienia dawnych klęsk. Wszystkie te czarne myśli i uczucia „pogrzebię” niczym w grobie i śmiało ruszę naprzód, ku nowemu
życiu.
Modlitwa:
Modlę się, ażeby Siła Wyższa była mi przewodnikiem każdego dnia w nowym roku życia; by codziennie użyczała mi mądrości i sił, których potrzebuje.
2 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Jak AA może mi pomóc? Przede wszystkim ważne jest, abym zechciał zmienić siebie i swój sposób życia. Muszę bezwarunkowo uznać własną bezsilność wobec alkoholu, który
robił ze mną wszystko, co chciał. O ile szczerze zapragnę odciąć się od dawnego życia, będę zdolny powierzyć swój los opiece Siły Wyższej – mój problem alkoholowy
złoże w Jej ręce. Regularnie uczęszczając na mityngi, będę dzielił się doświadczeniem i umacniał w sobie poczucie przynależności do Wspólnoty. Postaram się pomagać
innym alkoholikom. /Czy postępuję zgodnie z powyższymi zaleceniami?/
Medytacja:
Jesteś w stanie podołać ciężarowi tylko najbliższych dwudziestu czterech godzin. Jeśli weźmiesz na siebie brzemię przeszłości, znowu się załamiesz. Bóg gwarantuje ci
pomoc w dźwiganiu tych ciężarów, które spadają na ciebie dzisiaj; jeżeli więc sam nierozsądnie obarczysz się czymś ponadto, nie oczekuj od Niego wsparcia. Dlatego
lepiej, żebyś zapomniał na razie o wszystkim, co minęło i ufnie wyszedł naprzeciw błogosławieństwu nowego dnia.
Modlitwa:
Modlę się, ażebym zarówno dobre, jak i złe doświadczenia z przeszłości potrafił uznać za bezpowrotnie minione.
Modlę się, abym każdy nowy dzień witał z nadzieją i odwagą.
3 styczeń
Myśl przewodnia AA:
W AA dowiedziałem się, na czym polega alkoholizm; na podstawie zdobytej tam wiedzy sam mogłem orzec, czy jestem chory. Gdy uznalem się za uzależnionego od alkoholu,
otwarcie nazwalem się alkoholikiem. Czy od tej pory żyję w sposób zalecany ludziom chorym na alkoholizm? Czy czytam literaturę AA? Czy nabyte wiadomości odnosze do
własnej osoby i praktycznie stosuję w życiu? Czy wciąż przyznaję, że jestem alkoholikiem?
/Czy gotów jestem wyznać to zawsze wtedy, gdy moja szczerość może komuś pomóc?/
Medytacja:
Będę inny - narodzę się na nowo. Potrzebuję do tego Bożej pomocy. Przepełni mnie Duch Boży: natchnie mnie swą siłą i wymaże gorycz przeszłości. Nabiorę otuchy, okażę
wytrwałość i odwagę. Wkroczę na drogę rozwoju. Każdy dzień przyniesie coś dobrego, o ile postaram się żyć tak, jak wierzę, że oczekuje tego ode mnie moja Siła Wyższa.
Modlitwa:
Modlę się, abym uczył się życia tak, jak uczy się dziecko. Modlę się, bym nie kwestionował Bożych Zamiarów, lecz ochoczo się na nie zgadzał.
4 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Czy uznałem fakt, że jestem alkoholikiem? Czy przezwyciężyłem pychę i przyznałem, że poważnie różnię się od innych ludzi pijących normalnie? Czy pogodziłem się
z perspektywą spedzenia reszty życia bez alkoholu? Czy mam jeszcze jakieś wątpliwości lub zastrzeżenia? Czy w głębi duszy hołubię płonną nadzieję, że być może pewnego
dnia będę pić z umiarem, bez katastrofalnych konsekwencji? Czy stać mnie na bezwzgledną uczciwość wobec siebie i innych? Czy dokonałem samooceny, przyznając się do
popełnionych błędów i wyrządzonych krzywd? Czy unormowałem stosunki z bliskimi i przyjaciółmu?
/Czy postarałem się przeprosić ich za moje niecne postępowanie, jakiego się niegdyś wobec nich dopuściłem?/
Medytacja:
Uwierzę w to, że porządek życia zmierza ku dobremu. Dobro stanie się moim udziałem. Ufam, że Siła Wyższa ochrania mnie i troszczy się o moje potrzeby. Postaram się
nie planować na zapas i zbytnio nie wybiegać myślą w przód: wiem, że krok po kroku odkrywać będę to, co jest mi pisane. Kłopoty jutra pozostawię Bogu, ponieważ On
najlepiej umie im zaradzić; oczekuje ode mnie jedynie zajmowania się dniem dzisiejszym.
Modlitwa:
Modlę się, abym nie próbował brać na swoje barki problemów całego świata, lecz by wystarczyło mi skuteczne stawianie czoła mym własnym codziennym zadaniom.
5 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Czy zwróciłem się o pomoc do Siły Wyższej? Czy we Wspólnocie upatruję dowodu na to, że Moc Boża z najbardziej nawet beznadziejnego pijaka zdolna jest uczynić
trzeźwego i pożytecznego członka społeczeństwa? Czy wierzę, że Siła Wyższa również mnie może odmienić i uchronić od picia? Czy żyję tylko dniem dzisiejszym? Czy
codziennie proszę Boga o siłę potrzebną mi do zachowania trzeźwości przez dwadzieścia cztery godziny? /Czy systematycznie uczęszczam na mityngi AA?/
Medytacja:
Wierzę, że świadomość Bożej Obecności przynosi spokój; spokój ów, niczym leniwie płynąca rzeka, wypłucze me życie z wszelkich napięć zadrażnień. W chwilach spokojnego
skupienia Bóg pokaże mi, jak uniknąć zdenerwowania i wyciszać się wewnętrznie. Opuści mnie lęk. Nauczę się odprężać i wypoczywać. Kiedy rozluźniam się i łagodnieję,
wypełnia mnie Moc Boża. Dzięki niej zaznam prawdziwego spokoju.
Modlitwa:
Modlę się o spokój, który umyka ludzkiemu pojmowaniu; o spokój, którego świat nie jest w stanie mi dać ani odebrać.
6 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Zachowanie abstynencji, połączone z trzeźwieniem, to najważniejsza rzecz w moim życiu. Najbardziej doniosłą decyzją, jaką kiedykolwiek podjąłem, była ta
o zaprzestaniu picia. Jestem przekonany, że cały mój dalszy los zależy od tego, czy uda mi się nie sięgnąć po pierwszy kieliszek. Nic na świecie nie jest dla mnie
ważniejsze niż moja trzeźwość. Stanowi ona o wszystkim, co mam i co mnie spotka w życiu. /Czy mogę sobie pozwolić na to, by o tym zapomnieć, choćby na chwilę?/
Medytacja:
Wezmę się w garść i będę uważał na to, co robię. Zacznę od zaraz. Odrzucę wszelkie jałowe roztrząsania. Wiem, że godziwość mojego życia rozstrzyga o jego wartości.
Z radością poddam się zdrowej dysyplinie, gdyż pomoże mi ona otworzyć się na Moc Bożą, której zasięg jest niezrównany, o ile tylko używa się jej w słusznej sprawie.
Modlitwa:
Modlę się, abym zaakceptował wszelkie konieczne trudy i wyrzeczenia oraz dzielnie stawił im czoło.
Modlę się, abym był godzien przyjmować zsyłaną mi przez Siłę Wyższą moc.
7 styczeń
Myśl przewodnia AA:
...
Medytacja:
...
Modlitwa:
...
8 styczeń
Myśl przewodnia AA:
...
Medytacja:
...
Modlitwa:
...
9 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Gdy piliśmy, nie wierzyliśmy praktycznie w nic poza alkoholem. Niektórzy twierdzili wprawdzie, że wierzą w Boga, ale życie, jakie wiedli, dowodziło wręcz czegoś
przeciwnego. Wiarę w Boga i proszenie Go o pomoc uważaliśmy za przejaw słabości, bezradności. Odkąd jednak trafiliśmy do AA, jęliśmy zbliżać się ku Bogu.
Okryliśmy przy tym, że wiara daje nam siłę potrzebną do przezwyciężenia nałogu picia. /Czy przekonałem się, że wiara daje mi siłę?/
Medytacja:
Będę trwał w wierze, choćby nie wiem co przydarzyło mi się w życiu. Nawet będąc w największych opałach, okażę cierpliwość i opanowanie. Nie ulęknę się życiowych
problemów, gdyż wierzę, że Bóg dobrze wie, ile jestem w stanie wytrzymać. W przyszłości będę spoglądał ufnie i pogodnie, albowiem jestem przekonany, że Bóg nie każe
dźwigać mi niczego, co przerastałoby moje siły lub mogło mnie zniszczyć.
Modlitwa:
Modlę się, ażebym umiał powierzyć ten dzień mojej Sile Wyższej. Modlę się, o wiarę tak silna, że nic nie będzie w stanie załamać ani osłabić mojej determinacji
na drodze ku trzeźwości.
10 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Większość z nas, kiedy piła, pełna była pychy i egoizmu. Wierzyliśmy, że potrafimy kierować naszym życiem, mimo że zamienialiśmy je w jeden wielki chaos.
Odznaczaliśmy się niezwykłym uporem i nie przyjmowaliśmy żadnych rad. Wściekaliśmy się, gdy próbowano nam mówić, jak mamy postępować. Pokora – którą myliliśmy
z upokorzeniem – była dla nas jednoznaczna ze słabością. Ale od kiedy jesteśmy w AA, zaczynamy uczyć się prawdziwej pokory. Odkryliśmy, że daje nam ona siłę
potrzebną do przezwyciężenia nałogu. /Czy przekonałem się, że w pokorze tkwi ogromna siła?/
Medytacja:
Z wiarą zwrócę się do Siły Wyższej, a Ona wskaże mi nową drogę życia, która odmieni całe me istnienie, z mych ust padać będą inne niż dotychczas słowa, zmieni się
także wpływ, jaki wywieram na ludzi – albowiem Bóg natchnie i uskrzydli moja duszę. Ktoś, kto kieruje sie duchowością, ma w życiu ważną rolę do odegrania: słowa
i przykład takiej osoby mogą się istotnie przyczynić się do poprawy tego świata.
Modlitwa:
Modlę się, aby dane mi było nauczyć się zasad godziwego życia, ażebym mógł nad nimi rozmyślać i coraz wprawniej je stosować, jako że są wieczne i uniwersalne.
11 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Większość z nas, kiedy piła, nie myślała o niesieniu innym pomocy. Woleliśmy raczej postawić im kolejkę, ponieważ takim gestem zjednywaliśmy sobie ludzi, czując się
przy tym jak Nie Byle Kto. Prawdę mówiąc, traktowaliśmy naszych bliźnich dość instrumentalnie – zwykle posługiwaliśmy się nimi dla własnej korzyści i przyjemności.
Naprawdę przyjść komuś z pomocą nigdy nam się nie zdarzyło ( czy nawet nie postało w naszej głowie). Pomaganie innym uważaliśmy za zajęcie dobre dla frajerów.
Od kiedy jednak wstąpiliśmy do AA, próbujemy wyciągać do ludzi pomocną dłoń. Odkryliśmy, że czynienie tego daje nam szczęście i umacnia naszą trzeźwość.
/Czy przekonałem się, że pomaganie innym owocuje szczęściem?/
Medytacja:
Będę się modlił o siłę potrzebną do wypełniania Woli Bożej. Zaczerpnę ją z niewyczerpanych zasobów Bożej Mocy. Poznam Boże zamiary wobec mnie. Będę hołubił świadomość
Bożej obecności w moim życiu, albowiem „Pan jest światłem w ciemności”. Ja sam jestem jeno pielgrzymem – czekającym na hasło wymarszu, złaknionym wsparcia
i wskazówek, by należycie przeżyć ten jeden dzień wędrówki.
Modlitwa:
Modlę się, abym codziennie szukał Bożego przewodnictwa i usiłował nieustannie przebywać jak najbliżej Boga.
12 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Im dłużej jesteśmy w AA, tym bardziej naturalny wydaje nam się nasz nowy sposób życia; poprzednie pijackie życie było przeciwne naturze. Obecne, trzeźwe, to dla nas
droga najzdrowsza i najbardziej korzystna. W początkowych latach picia nasze życie nie różniło się drastycznie od życia innych ludzi; gdy jednak bez reszty
pogrążyliśmy się w nałogu, zmieniło się ono w chory koszmar. /Czy zdaję sobie nareszcie sprawę z tego, że moje niegdysiejsze postępowanie poważnie odbiegało od
normy?/
Medytacja:
Będę dziękował Bogu za wszystko – nawet za niepotrzebne z pozoru komplikacje i wyzwania losu. Zdobędę się na wdzięczność i pokorę; oprę na nich moją relację z Siłą
Wyższą. Zadowolę się tym, co od Niej otrzymam. Będę otwarty na wszystko, co Bóg odkryje przede mną. Wierzę, że podczas mojej wędrówki przez nowe życie dotrze do mnie
wiele cennych prawd.
Modlitwa:
Modlę się, abym umiał być wdzięczny za to, co otrzymałem, a na co nie zasługuję. Modlę się, ażeby moja wdzięczność umacniała we mnie pokorę.
13 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Gdy piliśmy, wiedliśmy życie przeciwne naturze – tak pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Nadużywając alkoholu, rujnowaliśmy sobie zdrowie. Często nie
dojadaliśmy, a już na pewno nie odżywialiśmy się racjonalnie. Zazwyczaj brakowało nam snu, a o prawidłowym wypoczynku nie było nawet mowy. Zmierzaliśmy prosto do
biologicznego unicestwienia. Wyniszczaliśmy się również psychicznie. Jako że zawładnęła nami obsesja picia, nie byliśmy w stanie wyobrazić sobie życia bez alkoholu.
Nasze rojenia o sobie i innych graniczyły z obłędem; doznawaliśmy postępującej degradacji psychicznej i emocjonalnej.
/Czy od kiedy jestem w AA, czuję, że moje ciało i umysł wracają do zdrowia?/
Medytacja:
Wierzę, że przynależność do Wspólnoty uszlachetnia moje życie niczym złoto w tyglu, które pozostawia się w nim tak długo, aż będzie idealnie czyste. Będę unikał stanu
przygnębienia i zniechęcenia. Mam teraz przyjaciół, którzy pomagają mi przetrwać i życzą powodzenia. Jeślibym zbłądził i upadł, sprawiłbym i ból i rozczarowanie.
Dołożę więc starań, by żyć najlepiej jak potrafię.
Modlitwa:
Modlę się, ażebym zawsze wzywał Bożej pomocy w procesie oczyszczania „złota mego żcia␅.
Modlę się, abym przejrzawszy, właściwie odczytywał Boże Zamiary i dopomagał doprowadzić je do końca.
14 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Gdy po raz pierwszy zetknęliśmy się z AA, trzeźwe życie wydawało się nam czymś dziwacznym i absurdalnym. Byliśmy ciekawi, jak też może się czuć ktoś, kto nigdy nie
pije alkoholu; nie bardzo nam się to mieściło w głowie. Ale im dłużej należymy do Wspólnoty, tym naturalniej przychodzi nam obywanie się bez picia. Wiemy już, że
życie, jakie, prowadzimy dzięki AA – oparte na trzeźwości, przyjaźni, wierze w Siłę Wyższą i wzajemnej pomocy – jest najbardziej naturalną i jedyną dla nas drogą.
/Czy wierzę, że właśnie to jest życie, jakiego Bóg pragnie dla mnie?/
Medytacja:
Nauczę się przezwyciężać siebie, ponieważ każdy cios zadany mojemu ego owocuje trwałą i pozytywną przemianą: kształtuje moją prawdziwą indywidualność – wieczną
i niezniszczalną. Przezwyciężając siebie, uzyskuję moc, którą Bóg wyzwala w mej duszy – i wciąż pozostaję zwycięzcą. Mam pokonywać nie tyle same uciążliwości życiowe,
co raczej własny egoizm, który czyni je nieznośnymi dla mnie.
Modlitwa:
Modlę się, abym był posłuszny Bogu: współdziałał z Nim i stosował się do Jego wskazówek. Modlę się, abym dążył do przezwyciężenia swojego egoizmu i samowoli.
15 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Program AA jest drogą – musimy nad nim pracować i przyjąć wynikający z niego styl życia, jeżeli chcemy wytrwać w trzeźwości. Dwanaście Kroków to nasze życiowe
drogowskazy: wskazują nam kierunek trzeźwego marszu. Ale każdy z członków Wspólnoty winien znaleźć swoją własną , najbardziej mu odpowiadającą drogę życia zgodną
z Programem. Uczmy się według niego żyć – za pomocą porannych medytacji i uczestnictwa w mityngach, poprzez wspieranie innych i niesienie posłania.
/Czy systematyczne stosowanie Programu AA stało się dla mnie naturalnym sposobem życia?/
Medytacja:
Odprężę się i rozluźnię. Porzucę wszelkie obawy, ponieważ wszystko zmierza ku dobremu. Będę się uczył pogody ducha i opanowania w tym jakże zmiennym i niepewnym
świecie. Poproszę Boga o pomoc i nieraz z niej skorzystam, gdyż jesli ją zaniedbam, zostanie mi odebrana. Dopóki bedę zwracał się do Siły Wyższej i uzupełniał zapasy
„energii duchowej”, wydatkowanej w działaniu, dopóty zadne zadanie nie będzie ponad moje siły.
Modlitwa:
Modlę się, abym wypoczął i został napełniony Bożą Mocą. Modlę się, abym powierzając swoją wolę Bogu, uwolnił się od wszelkich zgryzot i napięć.
16 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Program AA to raczej droga budowania nowego życia, a nie li tylko sposób na uwolnienie się od alkoholu. Z przynależności do Wspólnoty wynika bowiem znacznie więcej
niż sama abstynencja. Gdy naszym życiem rządził nałóg, wielokrotnie zdarzało nam się przerywać picie, ale prędzej czy później zawsze znów sięgaliśmy po alkohol.
Niecierpliwie oczekiwaliśmy chwili, w której będziemy sobie mogli bezpiecznie „pofolgować”. Dopiero trzeźwienie według Programu oznacza dla nas trwałe
„wychodzenie na prostą” i długodystansową wspinaczkę – w dniach pijaństwa bowiem coraz bardziej staczaliśmy się i to pod każdym względem. Nasza choroba
zaś ma to do siebie, że człowiek, który na nią cierpi, albo idzie w górę, albo spada.
/Czy systematycznie się wspinam, wciąż polepszając stan swego zdrowia fizycznego, psychicznego i duchowego?/
Medytacja:
Od świtu do nocy będę posłuszny Woli Bożej – zarówno w chwilach kryzysu czy uniesienia, jak i w sytuacjach zwyczajnych. To właśnie zmagania dnia powszedniego
wymagają największej wytrwałości. Wierzę, że Bóg jest również Panem drobnych spraw i Najwyższym Zarządcą drobnych zdarzeń. Rozumiem, że na mej nowej drodze życia
nie ma rzeczy nieważnych, albowiem wszystkie są częścią Wielkiego Planu.
Modlitwa:
Modlę się, aby kamyczki z których układam mozaikę życia, złożyły się na ciekawy i wartościowy wzór.
Modlę się, o wytrwałość, która utoruje mi drogę do harmonii i piękna.
17 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Niewiele pożytku przyniesie mi sporadyczne uczestniczenie w mityngach i odbębnianie ich z nadzieją, że mimochodem wyłuskamy coś dla siebie z Programu. To dobre na
początek, ale na dłuższą metę nie wystarcza – prędzej czy później trzeba będzie wziąć się do roboty. Winniśmy pojawiać się na mityngach regularnie, dzielić się na
nich swym doświadczeniem i pomagać innym alkoholikom. Budowa nowego życia wymaga tyle samo wysiłku i zapału, ile wymagało niegdyś picie.
/Czy na naukę nowego życia, które buduję dzięki AA, poświęcam wystarczająco dużo czasu i energii?/
Medytacja:
Z Bożą pomocą wzniosę wokół siebie parawan ochronny, który złym myślom odetnie dostęp do mnie. Za materię posłuży mi moja więź z Siłą Wyższą i pozytywny stosunek
do bliźnich. Gdy do jakiejś myśli wkradnie sie niepokój lub zniecierpliwienie, natychmiast je odprawię. Wiem, że miłość i zaufanie to najlepsze lekarstwo na wszystko,
co nas w życiu trapi i irytuje. Wykorzystam je więc do ochrony samego siebie.
Modlitwa:
Modlę się, aby moja skłonność do gniewu, obaw i zdenerwowania nie niszczyła parawanu, jaki odgradza mnie od wszelkich złych myśli.
Modlę się, bym zdołał oddalić od je siebie.
18 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Nowego życia nie da się zbudować z dnia na dzień – winniśmy pracować nad Programem powoli, partiami. Wymagamy stopniowej reedukacji; nasza podświadomość musi się
też oswoić z wieloma nowymi rzeczami, całkiem nam dotąd obcymi. Przede wszystkim trzeba, byśmy wprawiali się w nowym, trzeźwym sposobie myślenia. Każdy, kto się
tego uczy, wie, że „pijane myślenie” dopada nas często w najmniej oczekiwanych momentach. Budowanie nowego życia to proces powolny, lecz może on być uwieńczony
sukcesem, jeśli szczerze zastosujemy się do zaleceń Programu. /Czy buduję nowe życie na fundamencie trzeźwości?/
Medytacja:
Codziennie będę modlił się o wiarę, gdyż jest ona darem od Siły Wyższej. Wyłącznie też od wiary zależy odpowiedź na moje modlitwy. Bóg użycza mi wiary w odpowiedzi
na moją modlitwę, ponieważ jest ona swego rodzaju orężem, nieodzownym do przezwyciężenia przeciwności losu oraz zdobywania i świadczenia dobra w życiu. Będę więc
usilnie pracował nad pogłębieniem i umocnieniem mojej wiary.
Modlitwa:
Modlę się, aby moje myślenie i postępowanie umacniały we mnie wiarę w Boga.
Modlę się, o systematyczne jej pogłębienie, gdyż ten, który gorąco wierzy, ma dostęp do Bożej Mocy.
19 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Na fundamencie trzeźwości możemy budować nowe życie – oparte na uczciwości, bezinteresowności, wierze w Boga i miłości do ludzi. Ideałów tych nigdy zapewne nie
zrealizujemy w stopniu doskonałym, ale już sama przygoda budowania zgodnego z nimi życia jest czymś twórczym i fascynującym – bez porównania lepszym od dotychczasowej
„pijanej karuzeli”. Przychodzimy do AA, żeby przestać pić alkohol, lecz jeśli zabawimy tu dłużej, odkrywamy też całkiem nowe wartości. Widzimy siebie
w prawdzie i zaczynamy być uczciwi wobec innych. Staramy się zapominać o własnych żądaniach czy zachciankach i okazywać ofiarność. Uczymy się też polegać na
nieustającej pomocy Siły Wyższej. /Czy w swoim życiu kieruję się uczciwością, bezinteresownością i wiarą?/
Medytacja:
Wierzę, że Bóg zna moje potrzeby, jeszcze zanim je sobie uświadomię i zwrócę się do Niego; wierzę, że ma już dla mnie gotowe rozwiązania i odpowiedzi. Jego nie
trzeba zalewać potokiem łez, słów i westchnień, ponieważ On nie pozostawia ludzi w potrzebie i nigdy nie skąpi im swego wsparcia. Jako że Siła Wyższa uprzedza
wszystkie moje prośby i pragnienia, będę się uważnie przyglądał temu, co za Jej sprawą dzieje się w moim życiu.
Modlitwa:
Modlę się, ażebym rozumiał moje prawdziwe pragnienia i potrzeby i aby zrozumienie ich pomogło mi je w zdrowy sposób zaspokoić.
20 styczeń
Myśl przewodnia AA:
My, członkowie Wspólnoty AA, mamy już za sobą kłamstwa, kace, wyrzuty sumienia i bezmyślne trwonienie pieniędzy. Gdy piliśmy, żyliśmy jakby połowicznie.
Teraz – kiedy usiłujemy kierować się uczciwością i bezinteresownością – żyjemy w pełni. Życie nabrało dla nas sensu i odczuwamy prawdziwą radość istnienia.
Nareszcie czujemy się potrzebni. Jesteśmy po właściwej stronie, a co za tym idzie – zaliczamy sie do grona zwycięzców. Zamiast chować się w ciemnościach,
możemy śmiało patrzeć światu prosto w oczy. Otrzymujemy od AA trzeźwość i jeśli zachowujemy ją wystarczająco długo, mamy szansę nauczyć się nowego sposobu życia.
/Czy jestem przekonany, że chociaż picie bywało niekiedy zabawne, moje dawne życie pod żadnym względem nie może się równać z tym, które buduję teraz w AA?/
Medytacja:
Pragnę pozostawać w zgodzie z Bożym Duchem wszechświata. Zwrócę się nie ku wartościom materialnym, lecz ku wartościom duchowym. Jak człowiek myśli, takim się staje –
będę się więc zajmował sprawami ducha i pragnął wszystkiego, co sprzyja memu rozwojowi duchowemu. Będę w pokoju z Bogiem, aby stanowić z Nim jedno – to
najwznioślejsza ludzka aspiracja i żadne „światowe ambicje” nie mogą mi przeszkodzić w urzeczywistnieniu jej.
Modlitwa:
Modlę się, aby przepełniała mnie miłość i życzliwość – wówczas bliźni odpłacą mi tym samym.
Modlę się, aby moje myśli były twórcze i tym samym uzdrawiały moje życie.
21 styczeń
Myśl przewodnia AA:
...
Medytacja:
...
Modlitwa:
...
22 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Kiedy na początku pragniesz uwolnić się od nałogu, odczuwasz bezsilność i bezradność – zwracasz się o pomoc do Siły Większej niż ty sam i powierzając Jej swój
problem, stajesz się zdolny do zaprzestania picia. Jeśli chcesz wytrwać w trzeźwości, musisz pracować nad swym umysłem i zmieniać swój sposób myślenia. Dzięki tym
wysiłkom zaczynasz naprawdę cieszyć się życiem – znajdujesz zadowolenie w zdrowiu, prostocie, normalności. By zachwycać się życiem i uczestniczyć w nim, nie
potrzebujesz żadnego „sztucznego napędu”. Spójrz tylko na innych członków Wspólnoty, a przekonasz się, jak bardzo zmienił się ich światopogląd i model funkcjonowania.
/Czy i mój pogląd na życie zmienia się/
Medytacja:
Nawet w smutne i szare dni nie zapomnę podziękować Bogu za wszystko, czym mnie obdarza. Moja postawa pełna będzie pokory i wdzięczności. Zwyczaj codziennego
dziękowania Bogu uważam za słuszny i niezbędny. Jeśli nawet któregoś dnia wydaje nam się, że nie znajdujemy w nim nic, za co można by odczuwać wdzięczność, winniśmy
powtarzać dziękczynną modlitwę dopóty, dopóki owego dnia w naszych oczach nie przemieni. Uczucie wdzięczności jest nieodzowne dla nas, alkoholików poszukujących
nowego, lepszego życia.
Modlitwa:
Modlę się, aby dziękczynienie rozwinęło we mnie pokorę. Modlę się, aby pokora utorowała mi drogę do lepszego życia.
23 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Alkoholicy to ludzie, których nałóg zapędza w ślepy zaułek życia. Ze swych tragicznych doświadczeń nie umieją wyciągać jakichkolwiek wniosków: wciąż popełniają takie
same błędy i cierpią z powodu ich przykrych konsekwencji. Mimo to, ciągle uparcie zaprzeczają, izby byli alkoholikami. Nadal wmawiają sobie, że w każdej chwili mogą
uporać się ze swym problemem. Pycha nie pozwala im przyjąć do wiadomości oczywistego dla innych faktu, że swym piciem różnią się od „normalnych” ludzi. Ewentualność
spędzenia reszty życia bez alkoholu jest dla nich nie do przyjęcia – nie są w stanie wyobrazić sobie życia bez kieliszka.
/Czy wydostałem się już z tego ślepego zaułka?/
Medytacja:
Wierzę, że Boża jest wszelka moc i że Bóg jest wszechmocny; On też daje albo nie. Nigdy jednak nie poskąpi temu, kto żyje blisko Niego: wszystko, czego trzeba,
niepostrzeżenie przechodzi z Boga na tę osobę. Powietrze, którym ona oddycha, przesycone jest Bożą Obecnością. Będę pracował nad tym, by związać się z Bogiem
i dojmująco poczuć Jego bliskość. Otrzymam wówczas wszystko, czego pragnę: siłę, moc i radość. Moc Boża osiągalna jest dla każdego, kto jej potrzebuje i gotów
jest ją przyjąć.
Modlitwa:
Modlę się, abym sam sobie usunął się z drogi i wpuścił do swojej duszy Bożą Moc. Modlę się, abym umiał się poddać zbawczemu działaniu tej potęgi.
24 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Ci alkoholicy, którzy żyją w ślepym zaułku, nie potrafią zdobyć się na szczerość wobec siebie i innych. Uciekają od życia i nie chcą zobaczyć go w prawdzie. Nie chcą
też wyzbyć się uprzedzeń i urazy. Są przewrażliwieni i dąsają się z byle powodu. Nie starają się przezwyciężyć swojego egoizmu. Prezentują roszczeniową postawę wobec
życia. Choćby nie wiem jaki koszmar przeżywali na skutek picia alkoholu, niezmiennie po niego sięgają. Ze ślepego zaułka jest tylko jedna droga wyjścia: całkowita
zmiana sposobu myślenia. /Czy zmieniłem swój sposób myślenia?/
Medytacja:
Wiem, że poznanie i moc, które otrzymuję od Siły Wyższej, są niewyczerpane w odniesieniu do spraw duchowych. Lecz w sprawach codziennych, określonych czasem
i przestrzenią, muszę poddać się ograniczeniom. Nie dane mi jest widzieć całej drogi, jaka mnie czeka: odkrywam ją krok po kroku, gdyż Bóg nie użyczył mi daru
jasnowidzenia. Nie znajdę na mapie miejsca, do którego zmierzam; to zaś, w którym znajduję sie teraz, to życie ograniczone czasem i przestrzenią, lecz nie
ograniczone w wymiarze duchowym.
Modlitwa:
Modlę się, abym pomimo mych doczesnych ograniczeń umiał podążać śladem Boga. Modlę się, bym uwierzył, że wypełnienie Jego woli przynosi wolność doskonałą.
25 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Zwykliśmy uzależniać od picia wiele życiowych spraw, a kłopotom i trudnościom usiłowaliśmy zaradzić za pomocą alkoholu. Oczekiwaliśmy, że da nam on niejako
„napęd” do życia i umożliwi cieszenie się nim. Alkohol tłumił cierpienie, pomagał przezwyciężyć wstyd i nieśmiałość; pozwalał czuć się swobodnie i dobrze
sie zabawić. Przynosił ulgę w wypadku dolegliwości fizycznych – parę kieliszków błyskawicznie i niezawodnie stawiało nas na nogi. Wierzyliśmy też, że alkohol
zwiększa nasze możliwości intelektualne. Gdy trafił nam się trudny dzień lub kiedy pokłóciliśmy się w domu, albo coś układało się nie po naszej myśli, próbowaliśmy
kieliszkiem poprawić sobie samopoczucie. Doszło więc do tego, że w końcu praktycznie we wszystkim zdawaliśmy się na alkohol, polegając na jego „magicznej
mocy”. /Czy położyłem kres wszechogarniającej zależności od picia?/
Medytacja:
Wierzę, że całkowite powierzenie mego życia Bogu to pierwszy krok do osiągnięcia pogody ducha. Bóg przygotował dla nas niejedną „rezydencję” i
„przystań”. Jego obietnic nie traktuję tylko jako odnoszących się do mego życia po śmierci. Tego zaś żywota nie traktuję jako czegoś, przez co trzeba na
siłę przebrnąć, by otrzymać nagrodę w życiu pozaziemskim. Wierzę, że raj jest w nas i że radości „życia wiecznego” doświadczać możemy już tu i teraz.
Modlitwa:
Modlę się, abym codziennie próbował wypełnić Wolę Bożą. Modlę się, o takie rozumienie, intuicję i wyobraźnię, które uczynią moje życie wiecznym – tu i teraz.
26 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Im bardziej pogrążaliśmy się w chorobie, tym bardziej fatalne skutki picia brały górę nad chwilową ulgą i przyjemnością. A jednak, z uporem godnym lepszej sprawy,
wciąż wracaliśmy do picia i upatrywaliśmy w alkoholu dobrego na wszystko lekarstwa – mimo utraty zdrowia, pracy, rodziny, pieniędzy czy godności. Uzależnialiśmy się
tak bardzo, że zawładnęła nami obsesja picia. W AA spotkaliśmy się z nowym światopoglądem – uczymy się tu trzeźwego myślenia i nowego sposobu życia. Stwierdzamy, że
już dłużej nie możemy ani nie chcemy być zniewoleni alkoholem. W zamian powierzamy siebie opiece Siły Wyższej – teraz na Niej polegamy i Jej pozwalamy sobą kierować.
/Czy uniezależniłem się od obsesji picia?/
Medytacja:
W mym nowym życiu zadbam o ład i opanowanie. Moim zadaniem jest osiągniecie spokoju i pogody ducha. Muszę uniknąć myśli, które wyprowadzają mnie z równowagi. Choćby
nękały mnie nie wiem jakie obawy, urazy i troski, muszę starać się myśleć konstruktywnie i dążyć do odzyskania spokoju. Tylko wtedy, gdy jestem wyciszony, mogę
wypełnić się Duchem Bożym.
Modlitwa:
Modlę się, ażebym miast burzyć – budował; ażebym działał twórczo, a nie destrukcyjnie.
27 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Alkoholicy dźwigają na swych barkach wiele strasznych ciężarów. Jakże okropnym ciężarem jest nasza skłonność do kłamstwa! Alkohol doprowadził nas do zakłamania, do
nieustannych łgarstw i przeinaczeń. By zaspokoić obsesję picia, cały czas musieliśmy uciekać się do oszustwa – wobec siebie i innych. Zmyślaliśmy niestworzone
historie o tym, gdzie to rzekomo byliśmy i co robiliśmy. Mówiąc nieprawdę, żyliśmy w ciągłej obawie, że prędzej czy później nasze kłamstwa wyjdą na jaw. Od kiedy
jesteś w AA, stałeś się uczciwy, więc przygniatający cię dotychczas ciężar kłamstw nareszcie spadł z twoich ramion.
/Czy zrzuciłem z siebie ciężar zakłamania i oszustw?/
Medytacja:
Nie wierzę w istnienie próżni – ani w świecie ducha, ani w świecie materii. Jeśli opuszczą mnie lęki, uprzedzenia i troski, ich miejsce zajmą sprawy duchowe. Po
burzy nastaje cisza. Uwalniając się od obaw, nienawiści i egoizmu, otworzę się na spokój, ukojenie i Miłość Bożą.
Modlitwa:
Modlę się, abym mógł wyzbyć się lęku i urazy, otwierając się tym samym na spokój i pogodę ducha.
Modlę się, abym wyrugował ze swego życia zło i tym samym dał do siebie przystęp dobru.
28 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Jakże okropnym ciężarem jest powracająca męka kaca! Sami skazywaliśmy się na te straszliwe tortury: pulsujące bóle głowy, trzęsienie i drgawki, na przemian zimne
i gorące poty, no i nerwy w strzępach...Gdy przyszedłeś do AA i przestałeś pić, pozbyłeś się ciężaru wszystkich tych koszmarnych doznań. Jakże okropnym ciężarem są
nękające alkoholika wyrzuty sumienia! Wszyscy skazywaliśmy się na tą psychiczną mękę: na wstyd za to, co się mówiło i robiło; na obawę przed tym, co ludzie mogli
sobie o nas pomyśleć; na lęk przed konsekwencjami zachowania „po pijaku”. Jakże straszne baty dostawał nasz umysł! Kiedy trafiłeś do AA, uwolniłeś się od ciężaru
niepokoju i poczucia winy. /Czy pozbyłem się ciężaru kaca i wyrzutów sumienia?/
Medytacja:
Poszukiwanie drogi duchowej oznacza często zawrócenie z drogi „światowej”, którą się dotąd podążało. Zwrot ów prowadzi jednak do szczęścia i spokoju. Czy
cele i aspiracje osoby „światowej” przynoszą spokój? Czy „światowe” osiągnięcia przynoszą szczęście i ukojenie? Może powyższe dążenia niosą ze sobą raczej walkę,
niepewność i udrękę? Może dają chwilowe tylko i złudne poczucie spełnienia?
Modlitwa:
Modlę się, abym nie doznawał znużenia, zniechęcenia i rozczarowania. Modlę się, bym zamiast zawierzać światu oddał się wartościom duchowym.
29 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Jakże okropnym ciężarem jest bezmyślne trwonienie pieniędzy! O „karcie wstępu” do AA powiada się, że to jedna z najdroższych na świecie; w rzeczy samej
– nigdy chyba nie uda nam się ustalić, ile forsy przepuściliśmy na alkohol, ale z pewnością było to sporo. Szastaliśmy nie tylko własnym kieszonkowym, ale także
pieniędzmi przeznaczonymi na dom i rodzinę. Kiedy wstępujesz do AA, pozbywasz się ciężaru tego zgubnego nawyku. My, alkoholicy, nabawiliśmy się swego rodzaju
„garbu” od ciągłego dźwigania ciężarów, jakie spadły na nas wskutek picia. Ale gdy trafiamy do AA, doznajemy cudownego uczucia ulgi i lekkości.
/Czy mogę sie nareszcie wyprostować i spojrzeć światu prosto w twarz?/
Medytacja:
Wierzę, że przyszłość jest w rękach Siły Wyższej. Ona lepiej ode mnie wie, co mnie w życiu czeka. Nie jestem zdany na przypadek ani na łaskę losu: zostałem
wprowadzony na pisaną mi drogę i krocząc nią, przebudowuję swoje życie. Ja jestem budowniczym, lecz Bóg jest architektem. Moim zadaniem jest budować najlepiej,
jak potrafię, wykonując przy tym jego polecenia.
Modlitwa:
Modlę się, abym był posłuszny Bogu, ponieważ On kreśli plan mojego życia. Modlę się, ażebym wiódł swoje życie tak, jak wierzę, że chce tego ode mnie Bóg.
30 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Pijackie życie nie jest życiem szczęśliwym. Picie odgradza cię od ludzi i od Boga – jeden z najprzykrzejszych skutków picia to samotność. Jedną z najwspanialszych
cech AA jest wspólnota. Alkohol oddziela cię od innych ludzi, a już na pewno od tych, na których ci najbardziej zależy – od rodziny, współpracowników, prawdziwych
przyjaciół. Choćby ci byli nie wiem jak drodzy, miedzy nimi a sobą wznosisz mur swojego pijaństwa: odbierasz sobie możliwość jakiegokolwiek sensownego kontaktu
z nimi; w rezultacie masz wrażenie, ze jesteś na tym świecie sam jak palec. /Czy opuściło mnie uczucie samotności?/
Medytacja:
Codziennie poszukam sobie zacisznego, odosobnionego miejsca – miejsca na porozumienie z Siłą Wyższą; zadbam w nim o swe zdrowie duchowe i nabiorę sił. Będę dzielny
i rześki dzięki zjednoczeniu się z Bogiem. Wrócę do świata wypoczęty i odświeżony, by dalej spełniać to co mi Bóg przeznaczył. Wiem, że On nigdy nie przydzieli mi
zadań przerastających moje siły. By odnieść sukces, trzeba sie tylko zdobyć na spokój i pogodę ducha.
Modlitwa:
Modlę się, abym pielęgnował swoje życie wewnętrzne, gdyż pomoże mi to osiągnąć pogodę ducha. Modlę się, aby moja dusza odradzała się w ciszy i pokoju.
31 styczeń
Myśl przewodnia AA:
Picie odgradza cię od Boga. Bez względu na to, jak cię wychowano i jaką religię wyznajesz, niezależnie od tego, czy twierdzisz, że w Niego wierzysz, czy zaprzeczasz
Jego istnieniu – kiedy pijesz, wznosisz mur miedzy sobą a Istota Najwyższą. W głębi duszy czujesz, że postępujesz inaczej, niż pragnąłby tego Bóg. W efekcie dręczą
cię nieznośne wyrzuty sumienia. Od kiedy wstąpiłeś do AA, starasz się być w porządku wobec Boga i ludzi. Trzeźwe życie jest życiem szczęśliwym, albowiem odstawiając
alkohol, odsuwamy od siebie samotność i wyrzuty sumienia. /Czy z Bogiem i ludźmi łączy mnie poczucie prawdziwej wspólnoty?/
Medytacja:
Wierzę, że ból i wyrzeczenia maja sens, gdyż są mi potrzebne do rozwoju duchowego. Stan cierpienia jest dla mnie swego rodzaju próbą. Czy umiem zaufać Sile Wyższej
nawet w najtrudniejszych chwilach? Czy potrafię powiedzieć: „Niech się dzieje wola Twoja, a nie moja” - nawet wtedy, gdy czuję się przegrany? Jeśli mnie na
to stać, znaczy to, że moja wiara jest głęboka i niezachwiana. Wola Boża kieruje mym życiem w sposób, który wymyka się ludzkiemu pojmowaniu, ale mogę i powinienem
w pełni jej zawierzyć.
Modlitwa:
Modlę się, abym uznał, że na nowej drodze życia mogą mi towarzyszyć troski i cierpienia.
Modlę się, abym ból i klęskę przyjmował jako część Bożego Planu, służącą memu rozwojowi duchowemu.
|